Aby przybliżyć metodę punktu odruchowego i fenomeny sekundowe, które można dzięki niej uzyskać, chcę zacytować ojca terapii neuralnej, dr Huneke : „ w medycynie od dawna posługiwano się oddziaływaniami peryferyjnymi poprzez lokalne znieczulenie, nie wiedząc dokładnie, na jakich zasadach one funkcjonują. Dotyczy to również akupunktury i akupresury. Od tysięcy lat obserwowano działanie, nie potrafiąc go naukowo wyjaśnić. Jakkolwiek nieprawdopodobnie i rewolucyjnie byłyby pewne myśli spostrzeżenia, to jednak każdy kolejny pacjent stanowi potwierdzenie tej metody leczenia. Nie ma ona nic wspólnego z oddziaływaniem siły sugestii, ale wymaga całościowego spojrzenia na ciało ludzkie”

Każdy proces życiowy, a także przebieg leczenia powiązany jest ze zjawiskami, które tylko w przybliżeniu można obliczyć za pomocą dodatkowych praw fizyki i chemii. Nerw działa jak kondensator elektrostatyczny i każda skuteczna terapia wkracza w strukturę elektryczną komórek. Wielu badaczy uważa, że życiodajne siły ogólnie rzecz biorąc są pochodzenia elektrycznego. Niestety, posiadamy ciągle jeszcze zbyt małą wiedzę na temat zjawisk elektrycznych w naczyniach włosowatych, włóknach nerwowych i błonach komórkowych, procesów biomechanicznych zachodzących w organizmie.

Wiemy jednak, że stan nerwu zaopatrującego dany organ często jest przyczyną choroby tego organu.

To właśnie ładunek elektryczny w komórkach i otaczających je cieczach sprawia, że wegetatywne odruchy nerwowe rozprowadzone są po całym ciele. Każda komórka i każdy organ są zatem ze sobą powiązane i wspólnie sterowane.

A przekazywanie tych wspólnych odruchów życiowych odbywa się droga elektryczną.

Dr Huneke mówi : wysyłamy impuls do zakłóconej struktury ciała i impuls ten ma działanie długotrwałe. Sekundowy efekt metody punktu odruchowego można przyrównać do fenomenu sekundowego w terapii neuralnej. Wynik zabiegu daje nam pogląd na zasady funkcjonowania kształtujących ciało sił całościowych. Fenomen sekundowy może być zatem postrzegany jako dowód na istnienie za materialnymi zjawiskami natury sił sterujących. Stoimy tutaj na granicy oddziaływania niewytłumaczalnych sił pierwotnych, które budzą w nas respekt i szacunek.