Skolioza przez długi czas może nie dawać o sobie znać. Jeżeli jednak w pewnym momencie pojawi się pochodzące z zewnątrz nadmierne obciążenie połączone z wykonaniem równoczesnego ruchu skrętu, ból nagle przemieszcza się do segmentu L4-L5. Tworzy się przy tym krótkie , silne wybrzuszenie w bok charakterystyczne dla kręgozmyku. W skutek skręcenia kości biodrowej (1) kość krzyżowa (2) i piąty krąg lędźwiowy (3) przemieściły się w tym samym kierunku, tzn. wykonały obrót w lewo, silnie przeciwstawiając się czwartemu kręgowi lędźwiowemu, który obraca się w prawo (4). Krążek międzykręgowy L4-L5 nie tylko ulega jednostronnemu obciążeniu, ale jest jednocześnie narażony na ucisk torsyjny. Wybrzuszając się w bok, uciska na korzenie nerwów, co wywołuje dolegliwości związane z rwa kulszową i ewentualnie także symptomy zaburzeń neurologicznych. Największe dotąd uwypuklenie skoliozy na wysokości L2 powoli się zmniejsza. Osoby cierpiące na kręgozmyk z reguły nie skarżą się już na ataki lumbago w górnej części odcinka lędźwiowego kręgosłupa.